Wszystkie fotki zostały zrobione zupełnie przypadkowo w sierpniu 2009 (dość tanim aparatem) ... (autor nie zajmuje się fotografią) Na pewno przy użyciu lepszego aparatu (koszt. ok 5 tyś zł ) można wyczarować jeszcze bardziej magiczne zdjęcia (rodem z National Geographic)
Zdjęcia umieszczone na blogu mają zmniejszoną rozdzielczość i zostały lekko "podrasowane" , niektóre jak np. fotki papug przeszły dość poważny lifting w postaci usunięcia kratki bądż wycięcia i dodania niebieskiego tła .
Jak już napisałem zdjęcia są dziełem przypadku spowodowanym chęcią sprzedażą aparatu który nie był używany i dodania fotek jako przykład na aukcji allegro .
Autor nie ma chyba duszy "fotografa" dlatego przygodę (21-dniową) z aparatem w ręku można uznać za zakończoną ;)
Innym powodem dla którego stworzyłem ten bloog jest brak dobrej jakości zdjęć warszawskiego zoo w sieci , powyżej podaję kilka znalezionych linków do różnych galerii jednak żaden z nich nie odpowiada jakości jakiej oczekuję , nawet zdjęcia z oficjalnej strony zoo choć widać w nich profesjonalizm i odzwierciedlenie prawdziwego stanu rzeczy to jednak brak im często finezji i piękna ...
Uzywanie CS do "upiększania" ma swoich przeciwników jak już zauważyłem ...
Osobiście mogę jedynie powiedzieć że wkład pracy w moje zdjęcia jest bardzo duży (średnio kilka godzin w jedną fotkę)
Zdecydowanie łatwiej jest kliknąć i uwiecznić moment co trwa chwię a następnie dodać zdjęcie do np. PLFOTO i się mądrzyć jakim to się nie jest fotografem ....poznać CS nie da się tak szybko jak "pstryknięcia" w aparacie ;) a większość pseudo fachowców z tego portalu jedyne co umie to zdjąć kolor ze zdjęcia (o la la )
Zawsze twierdziłem że zrobić zdjęcie potrafi dziecko , sztuką są obrazy malowane przez mistrzów ale nie "pstryknięcie" fotki ... ciekawe dlaczego największe pieniądze dostaje fotograf za zdjęcie z ukrycia "celebrytki" a nie za uchwycenie chwili , jednak robienie zdjęć jest bardzo wciągające i rozumiem wszystkich którym się to podoba .
Niestety nie da się zrobić dobrego makro bez dobrego aparatu (czytaj 6tyśPLN) , nie da się zabłysnąć zdjęciem slonia z zwarszawskiego zoo (ten z wycieczki z Kenii zdecydowanie będzie miał większe uznanie) wszystko to wiąże się z kosztami i wkładem czasu (oczywiście bez wiedzy , talentu i szczęścia nie ma co liczyć na udane zdjęcia)
.
CIEKAWOSTKA: PLFOTOokazał się jedynym serwisem z dyktatorskimi praktykami pozbawionym demokratycznych zasad.Pierwsze konto usunięto mi bezpodstawnie (krótko mówiąc - stwierdzono ze zdjęcia ukradłem) ... W drugim przypadku powodem była moja ocena zdjęcia...administratora.
.
PLFOTO okazało się byc jedną wielką kliką "przepasłych" przemądrzałych ,nadymanych ,bufoniastych pseudo zawodowców dla których słowo GNIOT jest jedynym opisem dla słabszych prac...
Argumenty "zawodowców" w postaci słów : "za mały plik" / "za mała rozdzielczośc" / " ..ooo nie RAW..." / i wiele innych jedynie wystawiają na śmiech ich autorów - zapewne dzięsięć lat temu walczyliby o 1 mpxl vs 2 mpxl ??? ...
.
Przyjemnym serwisem za to okazała się Lumisfera - polecam szczególnie amatorom .